Skip to main content

Często słyszę, że na surowej diecie odczuwalne jest chroniczne zimno (sama przez to przechodziłam). Powodem tego jest niedostarczanie do organizmu ciepłego jedzenia, które śmiało można nazwać sztucznym ciepłem oraz powoduje stany zapalne lub zakwasza organizm. Dążąc do homeostazy w naszym organizmie zależy nam na ogrzewaniu ciała w sposób alkaiczny, co jest możliwe przy sprawnym funkcjonowaniu tarczycy. Spożywając wychładzające owoce, w szczególności te, które zawierają dużo wody, organizm powinien szybko powrócić do równowagi.

„Owoce wychładzają, więc nie będę ich jeść w zimie”

to zdanie jest chyba najczęstszą wymówką, aby nie jeść alkaicznej żywności i pozostać przy „bezpiecznym” gotowanym i przetworzonym jedzeniu. Jednak prawdą jest fakt, że będąc na odżywianiu surowym można śmiało nawet morsować

W jaki sposób wspomóc organizm?

1

Zadbaj o rozgrzewające dodatki

takie jak imbir, kurkuma, czy goździki, cynamon albo kardamon
2

Dodaj do swojej diety Kelp

(źródło organicznego jodu), również świetnie wpłynie na temperaturę ciała, ponieważ wspiera m.in. tarczycę oraz nadnercza
3

Do miski wlej zimną wodę, dodaj lód i włóż do niej dłonie i stopy.

Zacznij od 2 minut takiego zabiegu, stopniowo wydłużając ten czas. Po zakończeniu „kąpieli” bardzo mocno strzepnij rękoma i stopami. Taki regularny zabieg pozwoli przywrócić prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych.
4

Nie zapomnij o wspieraniu organizmu ziołami!