Często słyszę, że na surowej diecie odczuwalne jest chroniczne zimno (sama przez to przechodziłam). Powodem tego jest niedostarczanie do organizmu ciepłego jedzenia, które śmiało można nazwać sztucznym ciepłem oraz powoduje stany zapalne lub zakwasza organizm. Dążąc do homeostazy w naszym organizmie zależy nam na ogrzewaniu ciała w sposób alkaiczny, co jest możliwe przy sprawnym funkcjonowaniu tarczycy. Spożywając wychładzające owoce, w szczególności te, które zawierają dużo wody, organizm powinien szybko powrócić do równowagi.
„Owoce wychładzają, więc nie będę ich jeść w zimie”
to zdanie jest chyba najczęstszą wymówką, aby nie jeść alkaicznej żywności i pozostać przy „bezpiecznym” gotowanym i przetworzonym jedzeniu. Jednak prawdą jest fakt, że będąc na odżywianiu surowym można śmiało nawet morsować
W jaki sposób wspomóc organizm?








